Tempe budzi się pewnego dnia w jakimś bardzo małym,
bardzo ciemnym i bardzo zimnym miejscu.
Spętana od stóp do głów.
W celi? Pogrzebana żywcem? Kto chce ją zgładzić albo przynajmniej usunąć z drogi i dlaczego? Tempe zaczyna powoli odtwarzać wcześniejsze wydarzenia...
Razem z porucznikiem Ryanem odwiozła niedawno odkryte szczątki zaginionej spadkobierczyni wielkiej fortuny z Montrealu do prosektorium w Chicago.
Ni stąd ni zowąd oskarżono ją o błąd w trakcie sekcji i tym samym utrudnianie śledztwa.
Ktoś wykonał obciążający telefon.
Osoba,
która mogła coś na ten temat powiedzieć ginie niedługo potem.
Tymczasem w Montrealu policja odkrywa w lesie zwłoki kolejnej starszej kobiety,
a potem jeszcze jednej.
Zręcznie przeplatając aktualny wątek uwięzionej Tempe i jej wspomnienia dotyczące sprawy trzech zamordowanych kobiet,
Reichs pokazuje tragedię,
do jakiej może dojść jeśli pracownik z laboratorium kryminalistycznego postanowi sabotować jego działalność. |